We wtorek, 25 listopada 2025 r., w gmachu Sejmu RP odbyło się spotkanie eksperckie „Zdrowie w centrum – polityka publiczna w działaniu” zorganizowane przez Wicemarszałek Sejmu Monikę Wielichowską we współpracy z Instytutem Praw Pacjenta i Edukacji Zdrowotnej. Debata poświęcona była jednemu z kluczowych obszarów polityki państwa – zdrowiu obywateli – oraz temu, jak przełożyć hasło „zdrowie w centrum” na konkretne decyzje, regulacje i działania.
W wydarzeniu udział wzięli przedstawiciele parlamentu, administracji rządowej, Narodowego Funduszu Zdrowia, ZUS, środowisk eksperckich, świata nauki oraz organizacji pacjentów. Dyskusja dotyczyła m.in. priorytetyzacji zdrowia w budżecie państwa, finansowania profilaktyki, roli zdrowia publicznego, opieki długoterminowej oraz konieczności zmian strukturalnych w systemie ochrony zdrowia.
Zdrowie jak obronność – inwestycja o najwyższej stopie zwrotu– Zdrowie musi stać się realnym centrum polityk publicznych, a nie tylko dobrze brzmiącym postulatem – podkreśliła otwierając spotkanie Wicemarszałek Sejmu Monika Wielichowska. Zwróciła uwagę, że zdrowie powinno być traktowane jako inwestycja o najwyższej społecznej stopie zwrotu, wymagająca współpracy wielu środowisk: ekspertów, samorządów, organizacji pacjenckich, sektora publicznego i biznesu. Wskazała także na konieczność finansowania opartego na wynikach, strategicznego zarządzania środkami publicznymi oraz wzmocnienia odpowiedzialności obywateli za własne zdrowie.
„Dzisiejsza konferencja to kolejny etap wspólnej pracy nad tym, by zdrowie stało się realnym centrum polityk publicznych, a nie tylko postulatem, który dobrze brzmi. Mówimy nie tylko o medycynie, ale o zdrowiu jako inwestycji o najwyższej społecznej stopie zwrotu. Zdrowiu, które łączy pacjentów, ekspertów, samorządy, organizacje społeczne, a także biznes. To szansa, by połączyć różne perspektywy i zamienić je w konkretne działania ” – Wicemarszałek Sejmu Monika Wielichowska.
Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda podkreśliła, że polityka zdrowotna powinna być traktowana na równi z polityką obronności, ponieważ odporność systemu ochrony zdrowia bezpośrednio wpływa na poczucie bezpieczeństwa obywateli. Zwróciła uwagę na konieczność odpowiedzialnej komunikacji i unikania narracji wywołującej niepotrzebny niepokój wśród pacjentów. W swoim wystąpieniu zaakcentowała trzy priorytety resortu: cyfryzację, poprawę dostępności do świadczeń oraz wzmocnienie profilaktyki – szczególnie w obszarze chorób sercowo-naczyniowych i neurologicznych. Zapowiedziała również kontynuację zmian w organizacji szpitali i konsolidacji zasobów, mimo społecznej trudności tych decyzji.
„Stawiamy politykę zdrowotną na równi z polityką, która jest związana z obronnością kraju, ponieważ odporność systemu ochrony zdrowia wpływa na poczucie bezpieczeństwa. To bardzo wrażliwa społecznie dziedzina, a każdy niewłaściwy ruch może spowodować niepokój wśród pacjentów. Dlatego to, co nam przyświeca, to budowanie społeczeństwa świadomego, od pacjenta po organy władzy publicznej, również poprzez wszystkie podmioty lecznicze” – Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda
Zdrowie jako motor wzrostu gospodarczego. Wiceprezes Instytutu Praw Pacjenta i Edukacji Zdrowotnej Igor Grzesiak zwrócił uwagę, że inwestycje w zdrowie wzmacniają kapitał ludzki, poprawiają produktywność i zwiększają zdolność gospodarki do wzrostu. Odwołał się do badań obejmujących 33 kraje OECD, które pokazują, że wyższe wydatki na ochronę zdrowia przekładają się na szybszy wzrost gospodarczy, a kraje „doganiające” – takie jak Polska – mogą szczególnie silnie na tym zyskiwać. Zestawił te dane z aktualnymi statystykami GUS, wskazując, że mimo dynamicznego wzrostu publicznych nakładów na zdrowie wciąż rosną wydatki prywatne, co dowodzi, iż system nadal nie zaspokaja wszystkich potrzeb zdrowotnych społeczeństwa.
„Przekaz, który nam przyświeca to to, że zdrowie nie jest kosztem a inwestycją. Inwestycje w zdrowie wzmacniają kapitał ludzki, poprawiają produktywność i podnoszą zdolność gospodarki do wzrostu. Przeprowadzone na przestrzeni prawie 20 lat badanie, obejmujące 33 kraje OECD, pokazuje, że wyższe wydatki na ochronę zdrowia przekładają się na szybszy wzrost gospodarczy. Najsilniej korzystają na tym kraje rozwijające się i doganiające kraje bogatsze. W tym gronie jest Polska i klasyfikuje się w badaniu jako kraj, który powinien szczególnie silnie skorzystać z dodatkowych nakładów zdrowotnych. Z kolei dane GUS pokazują, że nasz system jest na etapie nadrabiania zaległości i to jest pozytywne. Wydatki publiczne rosną dynamicznie. Jednocześnie mimo dużego wzrostu finansowania widzimy stały wzrost wydatków prywatnych i to jest niepokojące.”- Igor Grzesiak, Instytut Praw Pacjenta i Edukacji Zdrowotnej.
Ekonomiczny wymiar zdrowia mocno wybrzmiał również w wystąpieniach Łukasza Kozłowskiego (Federacja Przedsiębiorców Polskich, członek Rady NFZ), Jakuba Szulca (wiceprezes NFZ) oraz Jakuba Gierczyńskiego. Eksperci podkreślali narastającą lukę finansową w NFZ, szybciej rosnące koszty niż przychody ze składki, a także coraz większą zależność systemu od dotacji budżetowych. Jednocześnie zaznaczali, że zdrowie nie jest źródłem deficytu budżetowego, a poziom wydatków publicznych na zdrowie w Polsce wciąż pozostaje znacząco niższy od średniej unijnej.
System w krytycznym punkcie: starzejące się społeczeństwo, zaniedbana profilaktyka. Dr Małgorzata Gałązka-Sobotka oraz prof. Iwona Kowalska-Bobko zwróciły uwagę na konieczność zmiany paradygmatu myślenia o ochronie zdrowia. Podkreślono, że Polska należy do najszybciej starzejących się społeczeństw w Europie, a przy tym pozostaje jednym z najmniej aktywnych inwestorów w zdrowie. Ekspertki wskazały, że zdecydowana większość środków kierowana jest na medycynę naprawczą, profilaktyka stanowi zaledwie ok. 2% wydatków zdrowotnych, a także iż wciąż brakuje osobnego filaru finansowania opieki długoterminowej.
Prof. Kowalska-Bobko przypomniała, że nawet 88 tys. zgonów rocznie w Polsce można by uniknąć dzięki skutecznej profilaktyce, a kolejne 50 tys. dzięki sprawnym interwencjom medycznym. Przedstawiła także dramatyczne dane dotyczące zdrowia dzieci i młodzieży, m.in. wysoki odsetek nadwagi, zaburzeń snu, uzależnienia od urządzeń cyfrowych i próchnicy.
Public health, zawód profilaktyk i prawo oparte na dowodach. Podczas panelu poświęconego zdrowiu publicznemu prof. Paweł Koczkodaj (Narodowy Instytut Onkologii) zwrócił uwagę na niewykorzystany potencjał specjalistów zdrowia publicznego – profilaktyków. Przywołując wyniki badań z USA, pokazał, że odpowiednio zaprojektowane wizyty profilaktyczne znacząco zwiększają udział w badaniach przesiewowych, a część z nich może być skutecznie prowadzona właśnie przez profilaktyków. W kontekście ogłoszonego roku 2026 – jako Roku Profilaktyki Zdrowotnej w Sejmie RP apelował, by był to także „rok profilaktyków”.
Silnie wybrzmiał również wątek jakości prawa i oceny skutków regulacji (OSR), który przedstawił mec. Tomasz Kaczyński. Zaznaczył, że każda regulacja – nawet ta pozornie niezwiązana ze zdrowiem – wpływa na zdrowie obywateli, dlatego zdrowie publiczne powinno stać się jednym z obligatoryjnych obszarów OSR, z jasną metodologią i wzmocnionymi kompetencjami analitycznymi administracji.
Dane, demografia i partnerstwo instytucji. Prezes ZUS Zbigniew Derdziuk podkreślił rolę Zakładu Ubezpieczeń Społecznych nie tylko jako instytucji pobierającej składkę, lecz także ważnego partnera w analizie danych, działaniach prewencyjnych i budowaniu polityk opartych na dowodach. Zwrócił uwagę na skuteczność działań prewencyjnych finansowanych z funduszu wypadkowego oraz na rosnące wyzwania związane z absencją chorobową, w tym z zaburzeniami psychicznymi. Przedstawicika organizacji pacjenckich – Joanna Frątczak-Kazana (Fundacja Alivia), przypomniała, że w centrum systemu musi być pacjent, a nie tylko instytucje i wskaźniki finansowe. Zaapelowała o przywrócenie podmiotowości pacjenta, rzetelną debatę o finansowaniu – w tym o składce zdrowotnej – oraz zdecydowane inwestycje w edukację zdrowotną i profilaktykę, w tym wprowadzenie obowiązkowego przedmiotu edukacji zdrowotnej w szkołach.
Trzy filary nowoczesnego systemu zdrowia. W podsumowaniu eksperci zgodzili się, że nowoczesny system ochrony zdrowia powinien opierać się na trzech równorzędnych filarach: zdrowiu publicznym – z jasną odpowiedzialnością, dedykowanym finansowaniem i silną rolą samorządów, dobrze zorganizowanej, opartej na wynikach opiece zdrowotnej, stabilnie finansowanej opiece długoterminowej.
Wskazywano na potrzebę uporządkowania finansowania zdrowia publicznego, wzmocnienia roli samorządów poprzez mechanizmy premiujące poprawę stanu zdrowia mieszkańców (a nie tylko inwestycje infrastrukturalne) oraz wprowadzenia nowych narzędzi motywacyjnych, takich jak np. bon profilaktyczny.
Zamykając spotkanie, Wicemarszałek Monika Wielichowska podkreśliła, że to kolejne z cyklu debat w polskim parlamencie poświęconych ochronie zdrowia, profilaktyce i diagnostyce – i z pewnością nie ostatnie. – Przyszły rok będzie rokiem profilaktyki zdrowotnej. To dla nas szansa, by jeszcze mocniej mówić o profilaktyce, która musi być traktowana na równi z leczeniem – zaznaczyła, zapraszając wszystkich partnerów do dalszej, ponadpolitycznej współpracy na rzecz wzmocnienia polskiego systemu ochrony zdrowia i trwałego ulokowania zdrowia w centrum polityk publicznych.





