11 lutego 2026r. podczas XX Forum Organizacji Pacjentów odbyła się Międzypokoleniowa Debata Oksfordzka „Kto zapłaci za zdrowie?” – Boomersi kontra Zetki, która od początku była czymś więcej niż starciem argumentów dwóch generacji. Jej klasyczna, oksfordzka formuła – dwie drużyny, krótkie, limitowane czasowo wystąpienia, możliwość ripost ad vocem i werdykt publiczności wyrażony… brawami – nadała rozmowie dynamikę i napięcie. Ale to nie forma była tu najważniejsza. Kluczowe było pytanie, które unosiło się nad salą: czy polski system ochrony zdrowia jest gotowy na przyszłość?
Debatę poprzedziło merytoryczne wprowadzenie, które jasno ustawiło ramy dyskusji. Igor Grzesiak zaprezentował inicjatywę Hack4Health – ogólnopolską platformę łączącą ekspertów medycznych, ekonomicznych i środowisko pacjentów. Jej celem jest zmiana języka debaty publicznej: odejście od narracji „ile zdrowie kosztuje” na rzecz myślenia o nim jako inwestycji w kapitał ludzki, produktywność gospodarki i bezpieczeństwo państwa. Jak podkreślał:
„Brak inwestycji w profilaktykę zawsze wraca – tylko później i znacznie drożej – w postaci absencji chorobowych, rent, wcześniejszego wypadania z rynku pracy oraz rosnących kosztów opieki długoterminowej.” – Igor Grzesiak, Instytut Praw Pacjenta i Edukacji Zdrowotnej.
Ten wątek mocno wzmocnił również Wojciech Wiśniewski, który nakreślił skalę problemu finansowego. Mimo wzrostu publicznych nakładów na zdrowie w relacji do PKB, dostępność świadczeń systematycznie się pogarsza. Pacjenci coraz częściej trafiają do specjalistów „w trybie pilnym”, bo w trybie zwykłym nie ma już realnej ścieżki. Kluczowym pojęciem stała się „luka finansowa” NFZ – napędzana inflacją kosztów w ochronie zdrowia i modelem przychodów opartym niemal wyłącznie na składce. Jej konsekwencją mają być narastające napięcia w systemie i pogłębianie nierówności w dostępie do leczenia.
„Konkluzja jest dość brutalna: model finansowania ochrony zdrowia oparty niemal wyłącznie na składce przestaje wystarczać. Jeśli nie zasypiemy rosnącej luki środkami publicznymi, rachunek i tak trafi do pacjentów – tylko wprost, z własnej kieszeni”– Wojciech Wiśniewski, Federacja Pracodawców Polskich.
W tym kontekście rozpoczęła się właściwa debata, moderowana przez red. Ewę Kurzyńską. Po jednej stronie stanął Team Boomers vel. X : dr Małgorzata Gałązka-Sobotka, Joanna Frątczak-Kazana, Dominik Romiński, Wojciech Wiśniewski, po drugiej Team Zetki: Sebastian Goncerz, Dominik Kuc, Aleksandra Kot.
„Starzenie się to nie jedna choroba. To nakładanie się wielu schorzeń, które wymagają szerokiej, interdyscyplinarnej wiedzy. Tego nie uczymy się na wąskiej specjalizacji. Fundamentem są dobre studia medyczne i staż podyplomowy – jedyny moment, w którym młody lekarz widzi pacjenta całościowo” – podkreślał Sebastian Goncerz, Porozumienie Rezydentów Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy.
Dyskusja doprowadziła do wskazania trzech kluczowych kierunków zmian, bez których powszechny system ochrony zdrowia może nie przetrwać: poszerzenia bazy finansowania – także o dochody z majątku, a nie wyłącznie z pracy, „podatków od grzechu” – jako narzędzia jednocześnie fiskalnego i prozdrowotnego, przeglądu zasad opłacania składek za wybrane grupy, by system był bardziej spójny i odporny na nadużycia.
Jednym z wątków była gotowość systemu do leczenia starzejących się pacjentów. Sebastian Goncerz zwracał uwagę, że problemem nie jest samo starzenie się społeczeństwa, lecz wielochorobowość, wymagająca holistycznego podejścia.
Jak zaznaczał, skracanie lub likwidowanie stażu oznacza utratę kluczowego etapu kształcenia, a w świecie rosnącej złożoności problemów zdrowotnych ta „ogólna” wiedza staje się bezcenna. „To jest drogie – ale to inwestycja w bezpieczeństwo pacjentów” – dodawał. W debacie wybrzmiał również problem narastających luk w opiece nad młodymi osobami, zwłaszcza w obszarze zdrowia psychicznego. Zwracano uwagę, że brak zaufania w rodzinie czy bariery systemowe sprawiają, iż młodzi pacjenci ukrywają problemy, a system reaguje dopiero wtedy, gdy jest już znacznie drożej i trudniej.
W podsumowaniu dr Małgorzata Gałązka-Sobotka wyraźnie zaznaczyła wymiar międzypokoleniowy problemu.
„Ciężar finansowania ochrony zdrowia w najbliższych latach nadal będzie spoczywał na starszych pokoleniach – i to one są dziś głównymi płatnikami systemu. Jednocześnie dane są bezlitosne: młodsze generacje wchodzą w dorosłość w gorszym stanie zdrowia, z mniejszą zdolnością do długotrwałego funkcjonowania na rynku pracy.” – Małgorzata Gałązka-Sobotka, Uczelnia Łazarskiego
Jej zdaniem oznacza to konieczność zmiany myślenia nie tylko o skali finansowania, ale przede wszystkim o alokacji środków. „Bez realnej profilaktyki, osobistej odpowiedzialności za zdrowie i współpracy międzypokoleniowej ten system stanie się niewydolny. A koszty i tak wrócą do obywateli – tylko później i znacznie wyższe”.
Debata nie dała jednej odpowiedzi na pytanie „kto zapłaci za zdrowie”. Pokazała jednak coś ważniejszego: że brak decyzji oznacza wybór najgorszego scenariusza – cichej prywatyzacji kosztów leczenia. A na to, jak zgodzili się uczestnicy, większości Polaków po prostu nie stać.











